Strony

wtorek, marca 31, 2015

Grzanki z kozim serem i brzoskwinią

Grzanki z kozim serem i brzoskwinią
Gdy robiłam te zdjęcia kilka dni temu, była cudowna wiosna i musiałam z aparatem uciekać przed słońcem. Dzisiaj za oknem na zmianę jesienna wichura i zimowa zawierucha, aż trudno uwierzyć, ze jutro pierwszy kwietnia. Tak naprawdę, nie ma to żadnego znaczenia. Te grzanki smakują zawsze. Mogą poprawić burzowy nastrój, albo idealnie współgrać ze słońcem. Jako ciepła przekąska lub porządne drugie śniadanie. Wszystkie składniki są grillowane, co sprawia, że grzanki są chrupiące, brzoskwinie mięsiste i słodkie a roztopiony ser kozi rozpływa się w ustach.

składniki
(4 grzanki):



1 brzoskwinia
(świeża lub z puszki)
1 bagietka
muesli
8 plasterków
sera koziego
listki
świeżej szałwii
1 łyżeczka
oleju kokosowego
świeżo zmielony
czarny pieprz
1 łyżka
płynnego miodu






przygotowanie:
 

Rozgrzać grill w piekarniku na średnią moc (220stC). Brzoskwinie pokroić na 4 plastry a następnie każdy przeciąż na pół. Bagietkę przekroić na 4 części.
Foremkę żaroodporną posmarować olejem kokosowym. Ułożyć kromki. Na każdej położyć po 2 plasterki koziego sera i 2 kawałki brzoskwini. Posypać połową szałwii, doprawić pieprzem. Włożyć na około 15 minut pod grill w piekarniku. Wyjąć jak ser zacznie się topić a brzoskwinia lekko się zrumieni. Grzanki posypać pozostałą szałwią i delikatnie polać miodem.
Smacznego!

poniedziałek, marca 16, 2015

Ciasto marchewkowe. Najlepsze.

Ciasto marchewkowe. Najlepsze.
Piekłam je przynajmniej kilkanaście razy. Za każdym smakuje tak samo dobrze. Jest pyszne, wilgotne, bardzo aromatyczne. Waniliowy krem idealnie je uzupełnia. Nic chyba dziwnego, że to pierwsze ciasto, które wylądowało w nowym piekarniku. Nie wiem, dlaczego na blogu pojawia się tak późno, ale koniecznie musicie go spróbować! Możecie również przygotować wersję muffinkową - skróćcie wtedy czas pieczenia o 10 minut.

składniki:
(12 porcji)
200 g mąki tortowej
1 łyżeczka mielonego cynamonu
220 g startej marchewki
150 g brązowego cukru
3 małe jajka
250 ml oleju
100 g rodzynek
100 g orzechów włoskich
skórka otarta z jednej pomarańczy
krem:
250 g serka philadelphia
1/3 laski wanilii
50 g cukru pudru
20 g miękkiego masła
przygotowanie: 
Piekarnik nagrzać na 180 stopni Celsjusza. Tortownicę o średnicy 20 cm wysmarować masłem. Utrzeć jajka z brązowym cukrem i olejem na jednolitą masę. Do miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Dodać startą marchewkę, rodzynki, orzechy oraz zetrzeć skórkę pomarańczy.
Ciasto przełożyć do tortownicy. Piec 70 minut, do suchego patyczka. Studzić na kratce.
W misce utrzeć serek z cukrem i ziarnami wanilii. Po wystudzeniu ciasto wysmarować grubą warstwą kremu.
Smacznego!


poniedziałek, marca 09, 2015

Wiosenny pudding chia w słoiku

Wiosenny pudding chia w słoiku
Instagram, facebook, pinterest, blogger. Jestem uzależniona od internetu a jednak przez ostatnie dwa miesiące zaniedbałam każdy z tych portali. Zresztą ten ostatni czas minął nie wiadomo kiedy. Upłynął mi na wybieraniu podłóg, glazury, mniej lub bardziej przydatnych sprzętów i nadzorowaniu ekipy budowlanej. I wreszcie nadszedł czas, aby przenieść się do nowego mieszkania.
Byłam pełna obaw, czy szybko zadomowimy się w nowym miejscu i jak nam będzie się w nim żyć, jednak kawałek ogródka i dużo większa kuchnia, kazały mi zapomnieć o moim lęku w mgnieniu oka. Tworzenie nowego domu razem to fantastyczne uczucie. Teraz, kiedy mamy już gdzie spać i gotować a łazienka działa, pomału wracam do blogowania. Muszę jeszcze dowiedzieć się, jak światło wędruje przez pokoje i gdzie znajdę idealne miejsca do robienia zdjęć. Myślę, że będzie pięknie, bo wnętrze jest pełne słońca, a pierwsze próby za mną. Pudding chia to proste, satysfakcjonujące i bardzo smaczne śniadanie lub przekąska w połowie dnia. Idealny do przygotowania wcześniej i przechowywania w lodówce. Nasiona chia są wypełnione białkiem, kwasem omega-3 i wapniem, a to tego mają właściwości żelujące. Takie śniadanie zapewni Wam energię na nawet bardzo długi dzień :)


składniki:

1 szklanka malin
(świeżych bądź rozmrożonych)
1 pokrojony banan
1 łyżka miodu
3 łyżki nasion chia
1/2 szklanki mleka kokosowego
dodatkowo:
maliny
świeża mięta
pomarańcza




przygotowanie:

Maliny świeże umyć, wrzucić do wysokiego naczynia, dodać pokrojonego banana, mleko kokosowe i miód. Zmiksować. Wsypać nasiona chia i połączyć. Odstawić na minimum 30 minut (lub na noc) do lodówki. Podawać w miseczce lub słoiku zwieńczone świeżymi owocami i miętą.
Smacznego!

Copyright © 2016 What's cooking? , Blogger