Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowy deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowy deser. Pokaż wszystkie posty
Owsiane crumble z owocami

Owsiane crumble z owocami

Maj to najcudniejszy miesiąc, a jednak mam poczucie, że w tym roku nas nie rozpieszcza. Za oknem na przemian deszcz z wiatrem a mnie od dwóch tygodni męczy uporczywe zapalenie gardła. Efekt jest taki, że bieganie odeszło na boczny tor a ja najchętniej przygotowuję kolejne comfort food. Ten przepis jest tak prosty a efekt niesamowity, że zastanawiam się, jak to możliwe, że nie zrobiłam go nigdy wcześniej. W zależności od pory roku można użyć świeżych lub mrożonych owoców, by w kilka chwil mieć pyszny deser na ciepło.  

składniki:

450g mrożonej mieszanki owoców leśnych
(lub świeże dowolne owoce w sezonie)
½ łyżeczki wanilii
2 łyżeczki soku z cytryny
1 łyżka syropu klonowego lub miodu
 
kruszonka:

2 szklanki płatków owsianych
5 łyżek mąki migdałowej
szczypta soli morskiej
½ łyżeczki wanilii
5 łyżki syropu klonowego
5 łyżek oleju kokosowego

przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do 175 ° C . Owoce umieścić w naczyniu do pieczenia i wymieszać z wanilią, sokiem z cytryny i syropem klonowym. Przygotować kruszonkę, mieszając płatki, make migdałową, sól i wanilię w osobnym naczyniu. Następnie dodać syrop klonowy i olej kokosowy. Wymieszać do połączenia. Wyłożyć na owoce. Piec w piekarniku przez ok. 25 minut, aż kruszonka będzie lekko rumiana. Podawać na ciepło z sosem waniliowym lub gałką lodów.
Smacznego!







Czekoladowe muffiny z awokado i czereśniami

Czekoladowe muffiny z awokado i czereśniami

Po 30 latach znalazłam ogólnej niechęci do aktywności fizycznej, znalazłam w wreszcie sport, który sprawia mi przyjemność. Serio, to możliwe. Ja, na lekcjach wuefu chowająca się w szatni, nagle odkryłam radość, jaką daje bieganie. Na początku, gdy dałam się wyciągnąć na grupowe biegi dla podobnych mi kanapowców, nie obiecywałam sobie zbyt wiele, ale postanowiłam spróbować przez 2 tygodnie, w końcu, co mi szkodzi :) Po trzech nie wyobrażałam już sobie, że nie stawię się na stadionie, a po 2 miesiącach i zaliczonym biegu na 10 km, mogę śmiało powiedzieć, że bieganie to frajda, góra endorfin i satysfakcja, gdy pokonuję własne słabości. Nie martwcie się, blog nie stanie się dietetyczny, ale coraz częściej zastanawiam się przygotowując posiłki, w końcu jedzenie to moje paliwo i ode mnie zależy, jakiej jakości będzie. W chwilach, gdy mam ochotę na coś słodkiego, z czystym sumieniem sięgam po dobrą gorzką czekoladę, taką, jak w tych muffinach, słodzonych stewią, zbitych, mocno czekoladowych na bazie awokado.
składniki,
około 15 muffinek:
2 jajka
1 dojrzałe awokado
1 mały jogurt naturalny (150 g)
6 łyżek odtłuszczonego kakao
6 łyżek mąki orkiszowej
1/2 łyżeczki sody
3 łyżki otrębów owsianych
ok. 30 kropel stewii w płynie

tabliczka gorzkiej czekolady 85%
12 czereśni




przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Do misy blendera wrzucić avocado, jogurt, olej, jajka, stewię, zmiksować. W drugiej misce wymieszać składniki suche: mąkę, sodę, kakao. Delikatnie połączyć do uzyskania jednolitej masy. Papilotki napełnić w 1/2. Piec ok. 23 minuty. W tym czasie w kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę. Babeczki od razu po wyjęciu z piekarnika polać płynna czekoladę, w każdą wetknąć po czereśni.
Smacznego!
Copyright © 2014 What's cooking? , Blogger