Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z piekarnika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z piekarnika. Pokaż wszystkie posty
Grzanki z kozim serem i brzoskwinią

Grzanki z kozim serem i brzoskwinią

Gdy robiłam te zdjęcia kilka dni temu, była cudowna wiosna i musiałam z aparatem uciekać przed słońcem. Dzisiaj za oknem na zmianę jesienna wichura i zimowa zawierucha, aż trudno uwierzyć, ze jutro pierwszy kwietnia. Tak naprawdę, nie ma to żadnego znaczenia. Te grzanki smakują zawsze. Mogą poprawić burzowy nastrój, albo idealnie współgrać ze słońcem. Jako ciepła przekąska lub porządne drugie śniadanie. Wszystkie składniki są grillowane, co sprawia, że grzanki są chrupiące, brzoskwinie mięsiste i słodkie a roztopiony ser kozi rozpływa się w ustach.

składniki
(4 grzanki):



1 brzoskwinia
(świeża lub z puszki)
1 bagietka
muesli
8 plasterków
sera koziego
listki
świeżej szałwii
1 łyżeczka
oleju kokosowego
świeżo zmielony
czarny pieprz
1 łyżka
płynnego miodu






przygotowanie:
 

Rozgrzać grill w piekarniku na średnią moc (220stC). Brzoskwinie pokroić na 4 plastry a następnie każdy przeciąż na pół. Bagietkę przekroić na 4 części.
Foremkę żaroodporną posmarować olejem kokosowym. Ułożyć kromki. Na każdej położyć po 2 plasterki koziego sera i 2 kawałki brzoskwini. Posypać połową szałwii, doprawić pieprzem. Włożyć na około 15 minut pod grill w piekarniku. Wyjąć jak ser zacznie się topić a brzoskwinia lekko się zrumieni. Grzanki posypać pozostałą szałwią i delikatnie polać miodem.
Smacznego!
Faszerowane bakłażany z nutą cynamonu

Faszerowane bakłażany z nutą cynamonu

Bakłażan faszerowany mieloną wołowiną i zapiekany z chrupką posypką z bułki tartej. Posypany natką pietruszki. Wyszukane a zarazem bardzo smaczne danie. To typowy jesienny przysmak z piekarnika. Dla mnie najważniejsze jest to, że mięsa nie trzeba podsmażać, więc danie przygotowywuje się szybko, trzeba tylko uzbroić w cierpliwość, bakłażan na godzinę ląduje w piekarniku, ale warto poczekać. Można za to zrobić więcej porcji i odgrzać następnego dnia, a nawet zamrozić. Do farszu mięsnego dodaję cynamon, ma wtedy niepowtarzalny aromat. Inspirację znalazłam na Kwestii Smaku.


składniki,

2 porcje:

2 bakłażany
1 łyżka oliwy z oliwek
400 g mielonego mięsa wołowego
4 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
2 małe jajka
4 łyżki bułki tartej
szczypta cynamonu
2 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz





przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Bakłażany umyć i przekroić wzdłuż na pół. Ponacinać miąższ w kratkę, nie przecinając skórki. Bakłażany oprószyć solą i wysmarować 1 łyżką oliwy z oliwek. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym i piec bez przykrycia przez 30 minut.
Do miski włożyć mięso, natkę pietruszki, jajko, 1 łyżkę bułki tartej, cynamon i kardamon. Doprawić solą i pieprzem. Wyjąć bakłażany z piekarnika i lekko ostudzić. Nie wyłączać piekarnika. Łyżeczką wybrać nasiona i wyrzucić. Wybrać miąższ, pozostawiając minimalną warstwę.
Nadzieniem wypełnić skórki bakłażanów, posypać pozostałą bułką tartą i skropić 1 łyżką oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia. Wstawić do piekarnika i piec bez przykrycia przez 30 minut, następnie włączyć funkcję grilla w piekarniku i piec jeszcze przez 10 minut aż wierzch się zarumieni. Zaraz podawać skrapiając pozostałą oliwą z oliwek.



Morelowe love. Clafoutis.

Morelowe love. Clafoutis.

Leniwa sobota nad jeziorem. Słońca brak, jest za to błogi spokój i archiwalne numery magazynu Kuchnia. W jednym z nich Jamie Oliver poleca clafoutis z brzoskwiniami wg babcinego przepisu, reklamując go jako francuski odpowiednik puddingu. Wyobrażam sobie ten zapach i konsystencję, to mi wystarcza. W drodze do domu kupuję morele, resztę składników mam w kuchni, Wy z pewnością też. Przepis nieco modyfikuję. Po kilkunastu minutach z otwartego piekarnika unosi się zapach owoców i gałki muszkatołowej.
Zaufajcie mi, Jamie ma rację: Dziecinnie prosty, wspaniale wygląda i świetnie smakuje. 



składniki,
6 porcji:

3 duże roztrzepana jajka
3 łyzki maki
szczypta soli
5 łyżek drobnego cukru trzcinowego
400ml mleka
1 cała gałka muszkatołowa
(użyłam Kamis Specjalite)
50 g masła
10 świeżych moreli

ewentualnie:
lody waniliowe do podania


+ forma żaroodporna do zapiekania




przygotowanie:

Piekarnik rozgrzać do 220 stopni. Do miski z roztrzepanymi jajkami wsypać mąkę, sól i 3 łyżki cukru. Dokładnie wymieszać, odstawić. W rondelku podgrzać mleko, a kiedy będzie ciepłe, wlać je do masy jajecznej cały czas mieszając. Zetrzeć około 1/3 gałki muszkatołowej.
Płytkie naczynie wysmarować masłem, rozłożyć na dnie połówki moreli i zalać ciastem. Wierzch posypać kawałeczkami masła.  
Wstawić do piekarnika na około 30 minut. Piec, aż jajka się zetną, ale ciasto nie będzie jeszcze zbyt zwarte. Posypać reszta cukru trzcinowego i podawać ciepłe z łycha waniliowych lodów.
 
Smacznego!
 
 


Leniwa focaccia z oliwkami i solą morską

Leniwa focaccia z oliwkami i solą morską

Ostatnie dni miały szalone tempo i toczyły się poza domem, nic dziwnego, że zupełnie zapomniałam, że dziś święto. Szybki przegląd lodówki i padło na focaccię, czyli chleb pieczony na świeżych drożdżach z mąki, wody i oliwy. Robiłam ją, wzorując się na przepisie z książki "Zdrowa kuchnia prosto z targu - kupuj, gotuj i jedz" autorstwa Jodi Liano, którą uwielbiam za apetyczne zdjęcia. Ciasto rozwałkowałam na kształt prostokąta i piekłam w blaszce, focaccia wyszła dość wyrośnięta i puszysta. Do swojej dodałam zielone oliwki, rozmaryn i gruboziarnistą sól morską
 


składniki:

10 g świeżych drożdży
180 ml ciepłej wody
315 g mąki
1 łyżeczka soli
60 ml oliwy z oliwek
garść dobrej jakości zielonych oliwek

2 łyżeczki gruboziarnistej soli morskiej
(użyłam młynka z solą morską Kamis)

 rozmaryn świeży lub suszony
(użyłam suszonego Kamis do ciasta, posypałam świeżym)





przygotowanie:

Nagrzje piekarnik do 230 stopni. W niedużej miseczce wymieszać 45 g mąki, droiżdże i 60 ml wody. Odstawić na 20 minut, aż na wierzchu zaczną pojawiać się bąbelki powietrza. Następnie dodać suszony rozmaryn, sól, pozostałe 120 ml wody i resztę mąki. Przełozyć na posyopany maką blat kuchenny i wyrabiać przez około 10 minut, ewentualnie dodając troszkę maki, aby ciasto się nie kleiło.
 
Gładkie, wyrobione ciasto przełożyć do wysmarowanej oliwą miski i natłuścić również z wierzchu. Przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na około godzinę w ciepłym miejscu. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, uderzyć je kilka razy pięścią i przełożyć na blat, rozwałkować i włożyć do blaszki do pieczenia. Powciskać oliwki, posmarować oliwą i posypać gruboziarnistą solą. Piec około 20 minut aż nabierze złotego koloru i chrupkości.
 
Smacznego!
 
 

Młode marchewki zapiekane w szynce parmeńskiej

Młode marchewki zapiekane w szynce parmeńskiej



Nie wiem, czy to kwestia złej organizacji, czy dodatkowych obowiązków, ale w lipcu nie ogarniam i nie nadążam. Wszystkiego jest zbyt wiele a doba wciąż ma 24 godziny, z których prawie 8 przesypiam (tak, wiem, jestem śpiochem) i 8 jestem w pracy. Ktoś mi kradnie pozostałe 8 godzin ewidentnie... Najwięcej kradnie piękna pogoda, fajnie po pracy skorzystać z uroków lata i wybrać się nad jezioro, W ciągu tygodnia, gdy nie mam czasu na parogodzinne kuchenne zmagania, staram się przygotować szybkie dania na ciepło. Marchewki zapiekane z tymiankiem w szynce parmeńskiej to od niedawna jedna z naszych ulubionych kompozycji. Staramy się nią nacieszyć, póki trwa sezon na świeże, chrupiące i piękne młode marchewki. Delikatnie słodka, rozpływająca się w ustach marchewka i chrupiąca słona szynka. Aby przekąskę zamienić w sycący posiłek, proponuje dodać do nich grillowana bagietkę z ziołowym masłem. Spróbujcie, ta przekąska naprawdę pozytywnie Was zaskoczy :)


składniki,
2 porcje:

10 młodych marchewek
10 plastrów szynki parmeńskiej
oliwa z oliwek
sól morska
świeżo zmielony pieprz
świeży tymianek

dodatek:
grillowana bagietka
+ masło ziołowe



przygotowanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 200ºC. Od marchewek odciąć nać, tak, by pozostał kawałek zieleniny, następnie marchewki dokładnie wyszorować, ale nie obierać. Włożyć do dużego garnka, wlać wodę, dosypać odrobinę soli i gotować około 10 minut. Następnie podgotowane marchewki owinąć plastrami szynki parmeńskiej i umieścić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia,skropic oliwą, doprawiamy solą i pieprzem, posypać świeżym tymiankiem. Piec około 15 minut, aż szynka stanie się chrupiąca a marchewki zaczną lekko brązowieć.

Smacznego!

 

 
 

Copyright © 2014 What's cooking? , Blogger