Strony

wtorek, sierpnia 20, 2013

Burger idealny. Po prostu.


Burgery. Dzisiejsze moje skojarzenia są zupełnie inne, niż te z wcześniejszych lat. Doskonale pamiętam pierwsze w życiu hamburgery we wrocławskim Mr. Beef. Nie chodzi mi nawet o smak, a o sam rytuał zamówienia kolorowego fast fooda, pakowanego w magiczne styropianowe pudełeczko z logo. W latach 90tych wszystko wydawało smakowało lepiej ;) Później był pierwszy w mojej miejscowości Mc Donald i standardem stały się wagary przy stolikach z cheesburgerami. Kto wtedy liczył kalorie, albo nasycone tłuszcze? Liczyły się plotki i to, że wsuwamy frytki, zamiast rozwiązywać zadania z fizyki. Potem zdarzało mi się w chwili desperacji wsunąć hamburgera z jakiejś miejskiej budki, i uwierzcie mi, są to wspomnienia, które w większości pragnę wymazać z pamięci... A długo, długo potem trafiłam do pewnego bistro, gdzie zachwyciłam się Praga Burgerem. To właśnie on zainspirował mnie do stworzenia własnej wersji idealnego burgera slow food. Ci, którzy najbardziej pod słońcem cenią kawał dobrej wołowiny, z pewnością go jeszcze nie próbowali... Każdy składnik oddzielnie smakuje dobrze, pieczony camembert panierowany z migdałach i sezamie, kwaśna żurawina, świeża rukola, chrupiąca bułka i majonezowy sos z piklami i czerwoną cebulką. Razem tworzą IDEAŁ.

składniki,
4 burgery:
4 bułki hamburegowe
możecie je upiec, lub wybrać gotowe pieczywo
4 małe krążki camemberta
panierka
(użyłam bułki tartej zmieszanej z mielonymi migdałami i sezamem w proporcji 1:1)
1 roztrzepane jajko
8 łyżek żurawiny
2 garście świeżej rukoli
6 łyżek majonezu
2 pikle
1/2 czerwonej cebuli
świeżo mielone chili
sól morska
olej do smażenia

pieczemy bułki,
4 sztuki:
50 g drożdży
1 szklanka mleka
2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka soli
3 szklanki mąki
2 łyżki oleju
rozmącone jajko i sezam lub słonecznik

4 długie patyczki do szaszłyków


przygotowanie:

bułki: Nagrzej piekarnik do 180 stopni. Wymieszaj drożdże w połowie letniego mleka z cukrem i odstaw na ok 15 min. Połącz w mąką, resztą mleka, solą i olejem. Wyrób ciasto. Ostaw do podwojenia objętości. Uformuj bułeczki i odstaw do ponownego wyrośnięcia. Posmaruj rozmąconym jakiem i posyp ziarnami. Piecz 20 minut.
burger: Sery camembert namoczyć w roztrzepanym wcześniej jajku i obtoczyć w panierce. Czynność powtórzyć. Musimy zadbać o to, by ser był dokładnie opanierowany i nic nie wycieknie na patelnię podczas smażenia. Na dużej patelni rozgrzewamy olej. Należy je smażyć na średnim ogniu na oleju aż zrumieni się panierka. W połowie smażenia ser należy delikatnie odwrócić, aby usmażył się z obu stron.
składamy: Pikle i czerwona cebule pokroić w drobną kostkę,wy mieszać z majonezem, solą i chili. Bułki przekroić i zgrillować przez 3 minuty w piekarniku. Dolną połówkę bułki należy posmarować sosem majonezowym, ułożyć rukolę, panierowany ser, i 2 łyżki żurawiny ze słoika, przykryć górą bułki i spiąć wykałaczką. Gotowe!
Smacznego!









14 komentarzy:

  1. Masakra! Tak to określę. Siedzę w robocie i ślinię się okrutnie! Uwielbiam camembert i uwielbiam żurawinę. Do tego ta boska panierka...Achhh!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda genialnie i bardzo apetycznie. Od zawsze podobają mi się zdjęcia burgerów z wbitą wykałaczką w środek, ma to swój urok :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo apetyczne fotki :), tak zgadzam się - burger idealny :) Już od jakiegoś czasu oswajam swoją drugą połowę z wersją bezmięsną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda mega apetycznie!!!
    Przypominało mi się właśnie,ze dawno nie jadłam burgerów...Najlepsze jak do tej pory miałam okazję skosztować były hard rock cafe w stolicy.
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo apetycznie, nie jadłam w NOBO tego, ale mąż jadł Kac burgera i był imponujący :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają idealnie i ten ser...pycha!

    OdpowiedzUsuń
  7. wiele już widziałam burgerów, ale ten jest wyjątkowo apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie idealny burger dla mnie, nigdy nie jadłam camemberta w sezamie, kusząco brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi genialnie. Camembert na ciepło uwielbiam. Tylko czy nie ma problemu z jedzeniem tego burgera? Czy ser nie rozpływa się za bardzo po ugryzieniu?

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam! A ostatnio o 23 zachciało mi się burgera, mogłam sobie wyczarować coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O wow, świetny przepis! Wypróbuję niedługo <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdjęcia. Jak widze burgera od razu mi się buzia śmieje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Proszę o takiego burgera, teraz ! Pysznie złożony, smaki cudowne :))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 What's cooking? , Blogger