Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slow food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slow food. Pokaż wszystkie posty
Domowy slow food - wege burgery z ciecierzycy i batata

Domowy slow food - wege burgery z ciecierzycy i batata


W weekend upiekłam pyszne orkiszowe bułki. Z piekarnika wyciągnęłam je niestety parę godzin po śniadaniu. Zapach świeżego pieczywa nie dawał mi spokoju. 
Burgery! 
To najlepszy pomysł obiadu z domowym pieczywem. Tym razem padło na kotlety w wersji wege z ciecierzycy i batata. Dodatki możecie wybrać wedle uznania, ale kiełki rzodkiewki sprawdziły się tu idealnie. Całości dopełnił lekko ostry musztardowy sos. Fast food w wersji slow. Wsuwając to danie, doskonale rozumiem wegan - to jeden z lepszych burgerów, jakie jadłam. Polecam wszystkim mięsożernym ;) 
 
składniki,
na 4 burgery:

4 bułki z tego przepisu
(w wersji wegańskiej nie smarujemy bułek jajkiem)
4 liście ulubionej sałaty
4 plastry pomidora
4 plastry czerwonej cebuli

garść kiełków rzodkiewki
kotlety:
 50 g orzechów ziemnych
100 g batatów
200 g ugotowanej ciecierzycy
1 szalotka
1 ząbek czosnku
1 łyżka oliwy
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
mały pęczek natki pietruszki
1 łyżka sosu sojowego
sos:

4 łyżki majonezu/ wege majonezu
4 łyżki musztardy francuskiej


przygotowanie:
Orzechy zrumienić na suchej patelni, wystudzić. Szalotkę posiekać i zeszklić na oliwie, dodać posiekany czosnek, rumienić jeszcze przez minutę. Ziemniaki ugotować, wrzucić do blendera razem z ciecierzycą i orzechami. Dodać zrumienioną szalotkę z czosnkiem, posiekaną pietruszkę oraz przyprawy i wymieszać. Z masy formować kotleciki o średnicy i smażyć na lekko natłuszczonej patelni 3-4 minuty z każdej strony, aż będą rumiane. Nakładać kolejno na przekrojoną bułkę: sałatę, kotleta, pomidora, cebulę, sos, kiełki
Smacznego! 




 
Burger idealny. Po prostu.

Burger idealny. Po prostu.


Burgery. Dzisiejsze moje skojarzenia są zupełnie inne, niż te z wcześniejszych lat. Doskonale pamiętam pierwsze w życiu hamburgery we wrocławskim Mr. Beef. Nie chodzi mi nawet o smak, a o sam rytuał zamówienia kolorowego fast fooda, pakowanego w magiczne styropianowe pudełeczko z logo. W latach 90tych wszystko wydawało smakowało lepiej ;) Później był pierwszy w mojej miejscowości Mc Donald i standardem stały się wagary przy stolikach z cheesburgerami. Kto wtedy liczył kalorie, albo nasycone tłuszcze? Liczyły się plotki i to, że wsuwamy frytki, zamiast rozwiązywać zadania z fizyki. Potem zdarzało mi się w chwili desperacji wsunąć hamburgera z jakiejś miejskiej budki, i uwierzcie mi, są to wspomnienia, które w większości pragnę wymazać z pamięci... A długo, długo potem trafiłam do pewnego bistro, gdzie zachwyciłam się Praga Burgerem. To właśnie on zainspirował mnie do stworzenia własnej wersji idealnego burgera slow food. Ci, którzy najbardziej pod słońcem cenią kawał dobrej wołowiny, z pewnością go jeszcze nie próbowali... Każdy składnik oddzielnie smakuje dobrze, pieczony camembert panierowany z migdałach i sezamie, kwaśna żurawina, świeża rukola, chrupiąca bułka i majonezowy sos z piklami i czerwoną cebulką. Razem tworzą IDEAŁ.

składniki,
4 burgery:
4 bułki hamburegowe
możecie je upiec, lub wybrać gotowe pieczywo
4 małe krążki camemberta
panierka
(użyłam bułki tartej zmieszanej z mielonymi migdałami i sezamem w proporcji 1:1)
1 roztrzepane jajko
8 łyżek żurawiny
2 garście świeżej rukoli
6 łyżek majonezu
2 pikle
1/2 czerwonej cebuli
świeżo mielone chili
sól morska
olej do smażenia

pieczemy bułki,
4 sztuki:
50 g drożdży
1 szklanka mleka
2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka soli
3 szklanki mąki
2 łyżki oleju
rozmącone jajko i sezam lub słonecznik

4 długie patyczki do szaszłyków


przygotowanie:

bułki: Nagrzej piekarnik do 180 stopni. Wymieszaj drożdże w połowie letniego mleka z cukrem i odstaw na ok 15 min. Połącz w mąką, resztą mleka, solą i olejem. Wyrób ciasto. Ostaw do podwojenia objętości. Uformuj bułeczki i odstaw do ponownego wyrośnięcia. Posmaruj rozmąconym jakiem i posyp ziarnami. Piecz 20 minut.
burger: Sery camembert namoczyć w roztrzepanym wcześniej jajku i obtoczyć w panierce. Czynność powtórzyć. Musimy zadbać o to, by ser był dokładnie opanierowany i nic nie wycieknie na patelnię podczas smażenia. Na dużej patelni rozgrzewamy olej. Należy je smażyć na średnim ogniu na oleju aż zrumieni się panierka. W połowie smażenia ser należy delikatnie odwrócić, aby usmażył się z obu stron.
składamy: Pikle i czerwona cebule pokroić w drobną kostkę,wy mieszać z majonezem, solą i chili. Bułki przekroić i zgrillować przez 3 minuty w piekarniku. Dolną połówkę bułki należy posmarować sosem majonezowym, ułożyć rukolę, panierowany ser, i 2 łyżki żurawiny ze słoika, przykryć górą bułki i spiąć wykałaczką. Gotowe!
Smacznego!








Copyright © 2014 What's cooking? , Blogger