Strony

piątek, lutego 22, 2013

Waniliowe muffiny z malinami


Muffiny w wersji XXL. Cudownie pachnące wanilią, lekko wilgotne, rozpływające się w ustach, a co najważniejsze, błyskawiczne w przygotowaniu! Cierpkie maliny idealnie równoważy słodycz ciasta. Z powodzeniem zastąpią drugie śniadanie. Idealne ze szklaną zimnego mleka, lub po prostu do kawy. Najsmaczniejsze jeszcze lekko ciepłe, ale dobrze smakują również na drugi dzień.
składniki, 6 dużych sztuk
(12 standardowych muffinek)

300g malin
250g mąki
2 jajka
125ml szklanki mleka
175g cukru pudru
1/4 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
kilka kropli ekstraktu z wanilli
opcjonalnie 5 łyżek kakao

dodatkowo:
6 dużych papilotek tulipanów
lub
12 standardowych




przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni.
Do miski przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, dodać cukier i wymieszać. Jajka rozbić, posolić, wymieszać z mlekiem i olejem, a następnie przelać do miski z suchymi produktami i energicznie mieszać, aż składniki utworzą gładką masę. Na koniec wsypać maliny i bardzo delikatnie połączyć je z ciastem.
Przygotowaną masę wlewać do papilotek na wysokości ¾ foremki. Piec przez ok.40 minut, aż muffinki będą lekko zarumienione. (Uwaga! Przy standardowym rozmiarze muffinek skrócić czas pieczenia do ok. 20minut!)
Po upieczeniu pozostawić na kratce do ostudzenia. 

 Smacznego!






9 komentarzy:

  1. ale cudownie wyglądają! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ...ale chyba jeszcze lepiej smakują! ;)

      Usuń
  2. ...ale smakowicie wyglądają ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepsze jest to, że maliny mogą być również mrożone, więc każda pora jest dobra, by je upiec :)

      Usuń
  3. Cieszę się, że mój post na coś się przyda, ciekawa jestem makaronu! :) A muffinki wyglądają baardzo apetycznie, tak letnio - i śliczne zdjęcia ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmmmm mniaaam:)
    na pewno niebo w gębie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam ^^ Babeczki i maliny, to co lubię najbardziej. Jak dorwę maliny to będzie pierwsza rzecz jaką zrobię : )

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 What's cooking? , Blogger