Strony

sobota, czerwca 01, 2013

Portugalia vol.1: Pastéis de Belém

 
Wstyd się przyznać, ale jeszcze tydzień temu kuchnia portugalska nie kojarzyła mi się zupełnie z niczym... Dorsz na 365 sposobów, tyle wyczytałam w przewodniku. A dzisiaj, po powrocie z Lizbony, z tęsknotą wspominam tę mieszaninę smaków, zapachów i kolorów! Cuda wytrawne i na słodko! Zacznijmy od tych drugich. Najsłynniejszymi portugalskimi ciastkami są Pastéis de Nata, które produkuje się od 1837 roku. Od nich właśnie rozpoczęliśmy naszą Lisbon Story, wsiadając w tramwaj nr 15 w kierunku Belem. Podobnie jak większość portugalskich słodyczy mają klasztorny rodowód. Przepis na pastéis de Belém (bo tak nazywany jest pierwowzór) powstał w XIX w. w klasztorze Hieronimitów. Unica Fábrica dos Pastéis de Belém sprzedaje rocznie 6 milionów babeczek! Przepis na te malutkie pyszności jest ściśle strzeżoną tajemnicą, którą znają zaledwie trzy osoby na Rua de Belém 84 w Lizbonie i niestety nie udało mi się go wykraść ;)

Powszechnie wiadomo, że na ciasteczka składają się ciasto francuskie, jajka, cukier, mleko, cynamon, ale najważniejsze składniki to ścisły sekret. Delikatne, kruche ciastka w kształcie babeczek mają w środku pyszny, jeszcze ciepły krem. Przed zjedzeniem należy je posypać cukrem pudrem i cynamonem. Zmodyfikowany przepis pochodzi stąd.


 

składniki:
mrożone ciasto francuskie
1 ¾ filiżanki pełnego mleka
¼ filiżanki kremówki
4 żółtka
3 łyżeczki cukru
szczypta soli
2 łyżeczki mąki pszennej
½ łyżeczki cynamonu
starta skórka z jednej cytryny
½ łyżeczki ekstraktu waniliowego





przygotowanie:
Ciasto francuskie rozwinąć, powykrawać szklanką koła i powykładać nimi foremki na muffinki. Podpiec w temp. 220 stopni przez 10 minut.
W kąpieli wodnej zagotować mleko, dodać żółtka, cukier, cynamon, kremówkę, sól, ekstrakt waniliowy, skórkę z cytryny. Wszystko dokładnie wymieszać. Na koniec dodać mąkę i miksować. Powinien powstać gęsty budyń. Masę waniliowo - jajeczną wlać do dołków muffinek. Formę z ciasteczkami wstawić do piekarnik nagrzanego do 200 stopni. Zapiekać tak długo, aż masa na górze będzie się karmelizowała na brązowo. Podawać gorące posypane cukrem pudrem i cynamonem.
Smacznego!
 
 




 
 


 

21 komentarzy:

  1. Mmm.. Bardzo chciałabym posmakować oryginału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był pyszny, ale myślę, że mozna z powodzeniem odtworzyc go w swojej kuchni :)

      Usuń
  2. Ja również- już się rozglądam za biletami do Lizbony;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak strasznie marzy mi się Portugalia!! Twoja jest piękna! słoneczna, kolorowa, aromatyczna... zazdroszczę podróży, możliwości degustowania tych wszystkich potraw, przynajmniej dzięki Twoim relacjom poczuję się jakbym tam była :)

    p.s. nie wiem czy znasz tego bloga, ale polecam!! http://www.kuchnianadatlantykiem.com/
    Mnóstwo portugalskiej kuchni!!

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Gosiu, że tak tę relację odbierasz! :)

      Bloiga nie znam, chętnie zerknę, bo Portugalia mnie urzekła :)

      Buźka!

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorowo, smakowicie, pachnąco, ekscytująco ... tak to wszystko widać na Twoich fotografiach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..czyli cel został osiągnięty! Miło mi! :)

      Elle, a jak można się z Tobą kontaktować? masz fb?

      Usuń
    2. https://www.facebook.com/elle.barbelle
      lub
      barbelle@interia.pl

      Usuń
  6. Chce się wsiąść w pierwszy lepszy samolot i lecieć...

    OdpowiedzUsuń
  7. pysznieee, jednym z moich marzeń jest zdecydowanie Portugalia i jej smakowanie, mam nadzieje że to niebawem nastąpni, a na razie chyba sprawię sobie takie babeczki :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babeczki polecam, a zaraz potem tanie loty, WAAARRRTTTOOO! :) buziaki!

      Usuń
  8. piękna jest twoja Portugalia :) a ciasteczka wyglądają bardzo kusząco, jestem ciekawa jak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia! pewnie długo jeszcze tam nie pojadę, ale już wiem, że chcę! a ciasteczka wyglądają pysznie! Dzięki za przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zdjęcia Cie zachęciły, to się Koxchana cieszę :) Buziaki!

      Usuń
    2. Zachwyciły, nawet bardzo! Nie wiem, jak to robisz, ale prawie czuję te promienie Słońca :-)!

      Usuń
  10. Portugalska kuchnia ma wiele pysznych rzeczy.Dorsz jest doskonała.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 What's cooking? , Blogger