Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Tort kokosowy z malinami

Tort kokosowy z malinami

 
- Jaki chcesz tort na urodziny?
- Taki, jak w zeszłym roku.
- Odpada, już był na blogu.
- To nie wiem. Nie da się zrobić lepszego.
 

Ja właściwie tez nie wiedziałam, bo tort mocno czekoladowy jest moim ulubionym. Co może smakować lepiej? D. uwielbia batoniki bounty i idąc tym tropem, padło na tort kokosowy. Buszując w przepisach trafiłam na genialnie się prezentujący tort Doroty w książce Moje Wypieki i Desery. Do przepisu wprowadziłam modyfikację dodając dwa słoiczki konfitury malinowej, zwiększając ilość kremu i zdecydowanie zmieniając ilość likieru, bo to miały być bardzo dorosłe urodziny. I choć ciężko porównywać kokos do czekolady, mam problem z określeniem się, który tort smakował mi bardziej.


składniki,
tortownica 22 cm:
biszkopt:
5 jajek
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
krem:
200 ml śmietany kremówki
750 g serka mascarpone
2/3 szklanki cukru pudru
1i1/2 szklanki wiórków kokosowych
8 łyżek likieru kokosowego
do nasączenia tortu:
400 ml likieru kokosowego
do przełożenia:
50 g gorzkiej czekolady
 
500 g/ 2 słoiczki
konfitury malinowej
 
dodatkowo:
1 mały kokos

przygotowanie:  
biszkopt: Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać żółtka, jedno po drugim, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta szpatułką. Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wyłożyć tylko dno. Wyłożyć surowe ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 blaty.

krem: Śmietana kremówka i serek mascarpone powinny być schłodzone. Śmietanę kremówkę ubić. Dodać do niej mascarpone i delikatnie wymieszać. Dodać cukier puder i likier, wymieszać do połączenia. 1/3 masy odłożyć na później (do dekoracji boków i wierzchu tortu). Do reszty masy dodać wiórki, wymieszać do połączenia.

płatki kokosowe: W kokosie, w miejscu 3 ciemnych plamek, robimy otworki, np. śrubokrętem. Kilkoma mocnymi uderzeniami ostrego noża rozłupujemy kokos na pół. Nożem oddzielamy białe 'mięsko' kokosa od skorupki. Na koniec, białą część kokosa obieramy z brązowej skórki. Z powstałych białych kawałków kokosa uzyskamy płatki kokosowe używając przyrządu do krojenia sera żółtego w plasterki.

Jeden blat biszkoptu położyć na paterze. Nasączyć go 1/3 mieszanki likieru. Wyłożyć połowę masy kremowej z wiórkami, 1 słoiczek konfitury, oprószyć 25 g czekolady, tarkując ją bezpośrednio na krem. Następnie położyć 2 biszkopt, nasączyć połową pozostałego likieru. Na biszkopt wyłożyć pozostałą część kremu z wiórkami i konfiturę. Na małych oczkach zetrzeć pozostałą czekoladę. Na wierzch wyłożyć ostatni biszkopt i nasączyć go pozostałym likierem. Boki i wierzch tortu wysmarować pozostałą masą. Ozdobić płatkami kokosowymi. Schłodzić przez minimum 3 godziny w lodówce.
 
Smacznego!
 
Roczek bloga i czekoladowo-orzechowy tort

Roczek bloga i czekoladowo-orzechowy tort

 
What's Cooking? miało wczoraj okrągły roczek. Doskonale pamiętam pierwszy wpis - Oponki, opublikowane rok temu w Tłusty Czwartek. Ekscytację. I obawy, które mi towarzyszyły. Czy to dobry pomysł. Czy wytrwam. Czy ktoś będzie chciał to czytać. Czy znajdę czas. Czy nie braknie mi pomysłów. Czy ja i mój 500D będziemy potrafili współpracować. Czy będzie wystarczająco apetycznie. Czy nie braknie mi pomysłów. Czy... - miałam w głowie kompletny mętlik. Dzisiaj wiem, że był to świetny pomysł. Blog pozwala mi zdobywać nie tylko kolejne kulinarne levele, ale także rozwijać pasję związaną z fotografią, a przede wszystkim, dał możliwość poznania wyjątkowych ludzi, którzy kochają to, co ja. Kochani, dziękuję Wam, że jesteście ze mną - każda zaglądająca tu osoba, każdy komentarz cieszy równie mocno. Wasza obecność jest dla mnie najlepszym źródłem inspiracji i mobilizacją Ogromny buziak dla tych, co bez lęku testują moje kulinarne eksperymenty, i dla D. za cierpliwość i zmywanie gór naczyń większych, niż w znanej reklamie
A jak urodziny, to koniecznie tort! A właściwie torcik. Czekoladowy z orzechowo-czekoladową masą i jeszcze bardziej czekoladową polewą...
 
składniki,
2 torownice ok.10cm:

1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
1/4 szklanki kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/3 łyżeczki soli
1/2 szklanki mleka
1/4 szklanki oleju roślinnego
1 łyżka rumu octu winnego
3 łyżki mocnego espresso
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

masa:
100 ml śmietanki 36%
150 g mascarpone
250 g masy
krówkowej kakaowej

polewa:
100 g czekolady 70% kakao



przygotowanie:
ciasto: Mąkę przesiać do miski, dodać cukier, kakao, sodę, sól, wymieszać. Zrobić wgłębienie i wlać w nie mleko, olej oraz ocet winny. Dodać ekstrakt z wanilii, połączyć składniki mieszając łyżką. Tortownice napełnić masą do 2/3 wysokości. Wstawić do piekarnika i piec przez 25 minut. Po tym czasie patyczek wetknięty w środek powinien być suchy. Wyjąć z piekarnika, wystudzić i każde ciasto przekroić na 2 blaty.

masa: Ubić śmietankę, następnie stopniowo dodawać mascarpone ciągle miksując, na koniec dodać masę krówkową, szybko wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji.

Blaty przełożyć masą, układając jeden na drugim, wyrównać i pokryć ciasto z zewnątrz. Schłodzić w lodówce przynajmniej 2 godziny. Przed podaniem oblać roztopioną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą.
Smacznego!


Copyright © 2014 What's cooking? , Blogger